Kwiatkowska. Żarty się skończyły
Wilk Marcin

Twój koszyk:
Ilość pozycji: 0
Wartość: 0,00 zł
> Moje konto > Kontakt > Wysyłka i płatności
,

> podrecznikowo.pl > Książki tematyczne > Autobiografie, biografie i wspomnienia

powrót

nasza cena:

54,99 zł

41,20

najniższa cena
z ostatnich 30 dni: 41,20 zł

dostępność: mała ilość

szt.



Sprawdź formy płatności
rodzaje i koszty wysyłki

Kwiatkowska. Żarty się skończyły

ostatnia sztuka

ISBN:9788324064786
Autor:

Wilk Marcin

Rodzaj oprawy:twarda
Rok wydania:2022
Liczba stron:400
Wydawca: Znak

Intymny portret "kobiety pracującej".

W wieku siedemnastu lat zdecydowała, że nigdy nie będzie mieć dzieci. Nie chciała sławy, ale sława ją pociągała. Nawet kiedy opiekowała się chorym mężem, w pokoju obok odbywały się próby. Przyrzekła sobie, że jeśli nie zostanie artystką, to pójdzie do klasztoru.

Prywatnie - pełna sprzeczności. Manewrowała między domem a pracą, luksusem a skromnością, skupieniem a przygnębieniem. W wywiadach oszczędna, tajemnicza, skłonna do konfabulacji.

Jaka naprawdę była Irena Kwiatkowska?

Marcin Wilk jako pierwszy dotarł do nie publikowanych dotąd pamiętników artystki, dokumentów, listów oraz fotografii. Rozmawiał z osobami, które Irenę znały najlepiej - z bratanicą Krystyną czy z wieloletnią gosposią Zofią. To pierwsza pełna biografia artystki.

Bo z Ireną Kwiatkowską żartów nie ma.

Irena Kwiatkowska żarty zostawia na scenie.

Marcin Wilk Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia (2015), W biegu... Książka podróżna. Rozmowy z pisarzami (i nie tylko), 2011. Czterdziestolatek.

 

"Śmiało można stwierdzić, że Fryderyk Szopen wyjechał na Majorkę i skomponował Preludium e-moll głównie po to, żeby 130 lat później posłużyło ono Irenie Kwiatkowskiej do wyrecytowania Listu autorstwa Jeremiego Przybory. Proszę tylko posłuchać, jak ono (preludium) brzmi, kiedy ona mówi:

"Deszcz pada. W sennym płaczu rynien

Odchodzę. Tyś wszystkiemu winien..."

Śmiało można stwierdzić, że Irena Kwiatkowska była Fryderykiem Szopenem polskiego kabaretu. Albo że to Szopen był Ireną Kwiatkowską polskiej muzyki. I śmiało można pisać wiersze:

"Stoi w Łazienkach pomnik Szopena,

A stać powinna Kwiatkowska Irena".

Można się zachwycać tym, co nam po sobie zostawiła. Na szczęście są nagrania. No i można przeczytać jej biografię. Śmiało".

 - Artur Andrus



Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij