Kłopot z Zełenskim
Zbigniew Parafianowicz

Twój koszyk:
Ilość pozycji: 0
Wartość: 0,00 zł
> Moje konto > Kontakt > Wysyłka i płatności
,

> podrecznikowo.pl > > Produkty do przypisania

powrót

nasza cena:

46,00

najniższa cena
z ostatnich 30 dni: 46,00 zł

dostępność: mała ilość

szt.



Sprawdź formy płatności
rodzaje i koszty wysyłki

Kłopot z Zełenskim

dostępny w 48h

ISBN:9788368401127
Autor:

Zbigniew Parafianowicz

Liczba stron:262

Można lubić Ukraińców, ale nie sposób lubić ukraińskiej polityki. Polityka Zelenskiego sprawiła, że polskie elity dochodzą do wniosku, że poza wrogością wobec Rosji istnieje całkowita sprzeczność między interesami Polski i Ukrainy. Co gorsza, że tej sprzeczności rozwiązać się nie da, bo Ukraina jest partnerem nieobliczalnym, w przypadku konfliktu interesów nie siada rozmawiać, ale daje w gębę. Podobne problemy mają inni. Czemu Biden krzyczał na Żeleńskiego, czemu Trump go nie znosi. Czemu politycy europejscy, od Orbana po Starmera czy Macrona - też mają z nim problem? Jak pisze Zbigniew Parafianowicz, Zełenski jest i był mistrzem przetrwania. Tę sowiecką cechę prezydent rozwinął do rozmiarów politycznego monstrum. Cechę każdego człowieka sowieckiego, która pozwalała przeżyć w warunkach gułagu i terroru, Wołodymyr Zełenski zmienił w technologię polityczną, która pozwoliła trwać również fantomowemu państwu, jakim stała się Ukraina. W gruncie rzeczy to zdolność fenomenalna. Wołodymyr Zełenski miał poczucie, że wobec Polski - ale też i wobec reszty Europy - nic nie musi. Może, ale nie musi. To dlatego w Davos na początku 2026 roku wygłosił przemówienie, w którym nawrzucał Europie, że jest nieprzygotowana i żyje snem o wiecznym pokoju, który dawno jest przeszłością. Mimo tego, że był klientem Europy, nie szczędził jej gorzkich słów. Od niej brał pieniądze, ale nie hamował się w besztaniu jej. Książka to kontynuacja bestselleru "Polska na wojnie". Jest zapisem wielu rozmów z polskimi i europejskimi politykami, oraz z Ukraińcami, którzy współpracują z Zełenskim. Polski dyplomata: Niezależnie czy to Trump czy Tusk, Sikorski czy Starmer, Zełenski każdego potrafił obrazić. Minister w kancelarii prezydenta Dudy: Duda odchodził z urzędu z ogromnym rozczarowaniem do Zełenskiego. Nosił w sobie żal do ukraińskiego prezydenta o brak wystarczającego szacunku dla pomocy, której udzieliła mu Polska. Współpracowniczka prezydenta Zełenskiego: Do dziś nie wiem, kiedy Zełenski jest prawdziwy. Czy wtedy, gdy prezentuje zmęczoną twarz pooraną zmarszczkami na potrzeby okładek w zachodnich magazynach, czy wtedy, gdy jego osobisty barber trymuje mu brodę, aby wyglądała na spontaniczny trzydniowy zarost. Urzędnik w KPRM: Zełenskiego naprawdę trudno lubić. Niczym się nie różni od Muska czy Trumpa. Dyplomata X: Polacy myślą, że w odbudowie Ukrainy będzie uczestniczyć tylko Zachód, że tylko my podzielimy się tortem. Tymczasem chwilę po zawarciu rozejmu wejdzie tam również Białoruś. Minister w rządzie Tuska: Powiedzmy szczerze: Ukraińcy nas nie chcą przy odbudowie. Współpracownik prezydenta Zełenskiego: Zełenski prywatyzuje zasługi, a uwspólnotawia porażki. Jest w tym mistrzem. Czy słyszał pan kiedykolwiek o tym, by prezydent przyznał się do jakiegoś błędu? Wysokiej rangi urzędnik w ministerstwie rolnictwa w rządzie Tuska: Ukraińcy w wojnie o zboże i usługi z Polską byli bezlitośni. Donosili na Kołodziejczaka, wiceministra rolnictwa, do Brukseli. Zrobili z niego niemal ćpuna i wariata. Minister w rządzie Tuska: Ukraińcy Bidena nie szanowali. Trumpa się bali. Czasami w Polsce denerwujemy się, że Ukraińcy nie chcą pamiętać, jak bardzo im pomogliśmy. Oni mają w sobie taką bezczelność. Nie pamiętają nawet tego, ile pomógł im Biden. A to była ogromna pomoc. Amerykanie nikomu nigdy tyle nie dali.



Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij